Przejdź do nagłówka Przejdź do zawartości Przejdź do stopki Przejdź do wyszukiwarki Przejdź do strony logowania Przejdź do strony kontaktowej

Ekspert WSPiA o bezpieczeństwie lotów w przestrzeni niekontrolowanej

09.09.2026

Paweł Szarama, specjalista prawa lotniczego, radca prawny i wykładowca WSPiA Rzeszowskiej Szkoły Wyższej, skomentował dla portalu ToRzeszów.pl głośne zdarzenie z udziałem śmigłowca, który w rejonie Chmielowa uszkodził linię energetyczną należącą do Zakładów Chemicznych Siarkopol. Ekspert wyjaśnił m.in., jakie przepisy obowiązują pilotów wykonujących loty w przestrzeni niekontrolowanej oraz w jaki sposób służby mogą monitorować niewielkie statki powietrzne.

Do zdarzenia doszło 31 sierpnia 2026 r. Śmigłowiec lecący na niewielkiej wysokości uszkodził linię energetyczną, następnie wylądował, a po krótkim czasie ponownie wystartował. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała portal, że nie posiadała danych o tym locie – pilot nie złożył planu lotu, nie nawiązał również łączności ze służbą informacji powietrznej.

Jak tłumaczył Paweł Szarama, w przestrzeni powietrznej klasy G małe cywilne statki powietrzne mogą poruszać się bez obowiązku składania planu lotu czy utrzymywania stałej łączności radiowej, o ile nie wkraczają w przestrzeń, w której obowiązują dodatkowe ograniczenia. Sam brak planu lotu nie oznacza więc automatycznie naruszenia przepisów. Problemem może być natomiast lot na zbyt małej wysokości.

×

Ekspert WSPiA zwrócił także uwagę na kwestię bezpieczeństwa państwa. Jego zdaniem obecne rozwiązania nie są „luką” w prawie, ale świadomym kompromisem umożliwiającym funkcjonowanie lotnictwa ogólnego. Jednocześnie współczesne zagrożenia przemawiają za coraz dokładniejszym monitorowaniem małych statków powietrznych, m.in. poprzez obowiązek korzystania z urządzeń pozwalających na ich lokalizację i identyfikację.