Jakość ponad wszystko. Rektor WSPiA o wyzwaniach współczesnej edukacji
– Interesują nas studenci, którzy chcą zdobywać wiedzę i rozwijać się, a nie tylko uzyskać dyplom – podkreśla prof. Jerzy Posłuszny, Rektor WSPiA Rzeszowskiej Szkoły Wyższej. W wywiadzie udzielonym redakcji Nowiny opowiada o 30-letniej historii Uczelni, jej największych sukcesach oraz wyzwaniach, jakie przed szkolnictwem wyższym stawiają sztuczna inteligencja, cyfryzacja i zmieniający się rynek pracy.
Jubileusz 30-lecia WSPiA to okazja do podsumowań, ale także rozmowy o przyszłości. W obszernym wywiadzie z Urszulą Sobol z redakcji Nowiny Rektor WSPiA prof. Jerzy Posłuszny mówi o jakości kształcenia, praktycznym przygotowaniu studentów do zawodu, współpracy z instytucjami oraz planach rozwoju nowych kierunków i specjalności odpowiadających na potrzeby współczesnego rynku pracy.
Panie Rektorze, w tym roku Wyższa Szkoła Prawa i Administracji obchodzi trzydziestolecie istnienia. Z czego po tych trzydziestu latach rozwoju uczelni jest Pan najbardziej dumny i jakie osiągnięcie chciałby Pan zobaczyć w kolejnej dekadzie?
Przede wszystkim jestem najbardziej dumny z naszego dorobku dydaktycznego i naukowego. Kiedy podsumowaliśmy trzydzieści lat działalności uczelni, okazało się, że wypromowaliśmy około 60 tysięcy absolwentów. To ogromny dorobek. Wykształciliśmy kadrę dla Podkarpacia, województw ościennych, ale także dla całej Polski, ponieważ studiowali u nas ludzie z różnych regionów kraju. Jestem również bardzo dumny z kadry, którą udało nam się zgromadzić. Pracują u nas m.in. wybitni profesorowie, uznani specjaliści w swoich dziedzinach, uczeni o ogromnym dorobku naukowym, którzy budują rangę naszej uczelni. Z dużą satysfakcją przekazuję im słowa podziękowania za współpracę.
Ważnym elementem naszego sukcesu jest także baza dydaktyczna
Ponad dwadzieścia lat temu wybudowaliśmy nowoczesne obiekty dydaktyczne, które w tamtym czasie były wyjątkowo innowacyjne, a dzięki odpowiedniemu utrzymaniu i rozwojowi nadal spełniają najwyższe standardy. Jestem również dumny z wizerunku uczelni, który pozwolił nam zaistnieć w przestrzeni publicznej, w mediach i środowisku akademickim. Najważniejsze jednak jest to, że staliśmy się trwałym elementem mapy akademickiej – nie tylko Podkarpacia, ale całej Polski.
Uczelnia bardzo mocno rozwija współpracę z pracodawcami i instytucjami. W jaki sposób ta współpraca pomaga absolwentom łatwiej odnaleźć się na rynku pracy?
Tę współpracę realizujemy na kilku płaszczyznach. Jedną z nich, z której jestem szczególnie dumny, są porozumienia zawarte w ostatnich dwóch latach z wieloma najważniejszymi instytucjami na Podkarpaciu. Chciałbym jednak podkreślić, że nie chodzi nam wyłącznie o samo podpisanie porozumień. Oczywiście takie wydarzenia mają znaczenie medialne i wizerunkowe, ale dla nas najważniejsze jest to, aby za tymi dokumentami szły konkretne działania i realna współpraca. Zawarliśmy między innymi porozumienia z: Ministerstwem Sprawiedliwości co ma przełożenia na współpracę z sądami i prokuraturami, wojewodą podkarpackim, Bieszczadzkim Oddziałem Straży Granicznej, Komendą Wojewódzką Policji, Służbą Więzienną, Izbą Administracji Skarbowej, Kuratorem Oświaty, Izbą Przemysłowo-Handlową, korporacjami prawniczymi. Dzięki tym porozumieniom wspólnie organizujemy wydarzenia, realizujemy projekty, a przedstawiciele tych instytucji prowadzą zajęcia praktyczne ze studentami. Z kolei nasi pracownicy i naukowcy wspierają te instytucje swoją wiedzą i doświadczeniem. Jestem szczególnie dumny z tego, że udało nam się stworzyć sieć rzeczywistej, praktycznej współpracy, przynoszącej konkretne efekty, a nie tylko formalnych dokumentów. Korzystając z okazji, chciałbym bardzo serdecznie podziękować szefom tych instytucji i służb, którzy dbają o efekty i angażują się w proces realizacji naszych porozumień. Osoby te znakomicie rozumieją potrzebę łącznia teorii z praktyką, bez której niemożliwy jest rozwój naszego regionu.
Czy te porozumienia otwierają studentom drogę do praktyk, staży i późniejszego zatrudnienia?
Tak. Wspomniałem wcześniej o współpracy na poziomie uczelnia–instytucja, ale drugim niezwykle ważnym obszarem jest współpraca dotycząca samych studentów. Dzięki tym porozumieniom – jak wcześniej wspomniałem – pracownicy wskazanych instytucji prowadzą zajęcia praktyczne dla naszych studentów, a nasi studenci odbywają praktyki i staże w tych instytucjach. Bardzo często jest to również forma pierwszej rekrutacji do pracy zawodowej. Student, który podczas praktyki pokaże swoje zaangażowanie i wiedzę, może później otrzymać propozycję zatrudnienia. Zdarza się, że studenci piszą prace magisterskie dotyczące działalności danej instytucji, poznają jej specyfikę, nawiązują kontakty i po ukończeniu studiów rozpoczynają tam pracę. Przy tej okazji chciałbym wspomnieć, że trochę ubolewam nad zanikiem instytucji stypendiów fundowanych. Dawniej wiele instytucji wspierało najlepszych studentów, fundując im stypendia, dzięki czemu już podczas studiów budowano więź między przyszłym absolwentem a pracodawcą. To były bardzo dobre rozwiązania, które przynosiły korzyści wszystkim stronom: uczelni, instytucjom i przede wszystkim studentom. Dzięki stypendiom fundowanym zachęcamy studentów do pozostawania w regionie, a nie wyjeżdżania poza Podkarpacie w poszukiwaniu pracy.
Żyjemy w czasach dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji. Jak uczelnia przygotowuje studentów do tych nowych wyzwań związanych z AI i cyfryzacją rynku pracy?
Sztuczna inteligencja stała się już stałym elementem funkcjonowania wielu instytucji. Nasze podejście jest takie, że nie chcemy z nią walczyć, ale chcemy ją poznać, oswoić i odpowiedzialnie wykorzystać. Dotyczy to zarówno dydaktyki, badań naukowych, jak i codziennego funkcjonowania uczelni. W zakresie kształcenia chcemy, aby programy studiów na wszystkich kierunkach uwzględniały możliwość wykorzystania sztucznej inteligencji. Student powinien znać jej możliwości, potrafić korzystać z jej zalet, ale jednocześnie znać zagrożenia i ograniczenia. Jednym z problemów, który już obserwujemy, jest wykorzystywanie sztucznej inteligencji przy pisaniu prac dyplomowych. Z drugiej jednak strony, osoby posiadające doświadczenie dydaktyczne potrafią rozpoznać teksty tworzone przez AI. Sztuczna inteligencja potrafi bardzo dobrze formułować zdania i porządkować informacje, ale nie jest twórcza w takim znaczeniu jak człowiek. Chcemy więc nauczyć studentów na przykład przyszłych prawników, jak korzystać z AI jako narzędzia usprawniającego pracę zawodową. Sztuczna inteligencja może pomóc w wyszukiwaniu orzecznictwa, analizie dokumentów czy selekcji informacji, ale ostateczna ocena i odpowiedzialność zawsze pozostają po stronie człowieka. Podobnie jest na pozostałych kierunkach studiów - uczymy studentów, jak wykorzystywać nowe technologie, ale również jak unikać związanych z nimi zagrożeń.
Sztuczna inteligencja to jedno z wyzwań stojących przed szkolnictwem wyższym. Jakie inne wyzwania stoją dziś przed uczelnią?
Drugim ogromnym wyzwaniem jest cyfryzacja. Mogę powiedzieć, że jestem dumny z tego procesu w naszej uczelni. Niedawno podpisaliśmy kolejne porozumienie z amerykańską firmą PCG Academia, liderem w zakresie informatyzacji szkolnictwa wyższego nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Wartość tego projektu wynosi 8 mln złotych, a środki otrzymaliśmy z funduszy przeznaczonych na rozwój Podkarpacia. Dzięki realizacji tego projektu wykonamy ogromny krok w procesie cyfryzacji uczelni. Wprowadzamy między innymi w pełni mobilną aplikację dla studentów, dzięki której będą mieli uczelnię w swoim telefonie. Wszystkie najważniejsze czynności dydaktyczne, listy obecności, komunikacja i procedury itd. będą stopniowo przenoszone do świata cyfrowego. Kolejnym wyzwaniem pozostaje jakość i efektywność kształcenia. To może brzmieć jak oczywistość, ale uważam, że szkolnictwo wyższe musi szczególnie mocno pilnować tego obszaru. Dzisiaj pracodawcy nie oczekują już absolwentów z wiedzą teoretyczną. Chcą osób przygotowanych praktycznie, które potrafią wykorzystać swoją wiedzę w rzeczywistych sytuacjach zawodowych. Dlatego jednym z najważniejszych wyzwań jest rozwój praktycznego kształcenia.
Czy głos studentów ma wpływ na proces kształcenia i decyzje podejmowane przez uczelnię?
Tak, konsultujemy ze studentami wiele kwestii, przede wszystkim programy studiów. Warto przypomnieć, że zgodnie z obowiązującymi przepisami Senat uczelni ma między innymi kompetencję do uchwalania planów studiów, a część jego składu stanowią studenci. W naszej uczelni działa również parlament studencki, na którego czele stoi marszałek studencki. Regularnie spotykamy się i rozmawiamy o najważniejszych sprawach dotyczących funkcjonowania uczelni. Oczywiście nie zawsze nasze wizje są identyczne. Studenci czasami chcieliby pewne rozwiązania uprościć - co jest naturalne, bo każdy z nas był kiedyś studentem, ale staramy się znaleźć rozsądny kompromis.
Uczelnia oferuje szeroki wybór kierunków studiów. Czy w najbliższym roku akademickim planowane jest dalsze rozszerzenie oferty? Które kierunki cieszą się największym zainteresowaniem?
Cały czas dostosowujemy naszą ofertę do rynku pracy, który bardzo dynamicznie się zmienia. Uczelnia, która stoi w miejscu, w rzeczywistości się cofa. Musimy więc modyfikować programy i tworzyć nowe ścieżki kształcenia. Jednocześnie nasza strategia nie zmierzała i nie zmierza do tworzenia kombinatu edukacyjnego.
Uważamy, że nie chodzi o tworzenie wielu słabych kierunków, ale o budowanie mocnych, wartościowych kierunków odpowiadających na rzeczywiste potrzeby rynku. Dlatego przede wszystkim wzmacniamy istniejące kierunki i rozwijamy w ich ramach nowe specjalności.
Niedawno utworzyliśmy nowy kierunek „Transport, Spedycja, Logistyka”. Spotkał się on z pozytywną oceną Ministerstwa oraz Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Otrzymaliśmy znaczące środki na rozwój dydaktyki, wyposażenie i laboratoria. Chcemy stworzyć na Podkarpaciu silny kierunek związany z zarządzaniem transportem. Wychodziliśmy z założenia, że region ten może odegrać ważną rolę w przyszłej odbudowie Ukrainy i rozwoju transportu międzynarodowego. W ramach tego kierunku tworzymy między innymi specjalności związane z zarządzaniem transportem lotniczym, bezpieczeństwem lotniczym. Gdy chodzi o inne kierunki, to zamierzamy mocno postawić na cyberprzestępczość. Nie chcemy powielać popularnych nazw, dlatego zamiast ogólnego cyberbezpieczeństwa skupiamy się na cyberprzestępczości – chcemy przygotować przyszłych specjalistów, którzy będą rozumieli, gdzie przebiega granica między legalnym działaniem a przestępstwem w świecie cyfrowym.
Podobnie ważna jest wiedza dotycząca przestępczości finansowej i gospodarczej. Widzimy, że zarówno organy ścigania, jak i sądy często mierzą się z bardzo skomplikowanymi sprawami. Chcemy więc wyposażyć studentów w praktyczną wiedzę, która pozwoli im lepiej rozumieć te problemy.
Trzydziestolecie uczelni to piękny jubileusz. Czego życzyć uczelni na kolejne lata?
Przede wszystkim dalszego rozwoju. Oczywiście życzyłbym nam dobrych studentów, bo to oni są najważniejszym elementem każdej uczelni. Chciałbym również wspomnieć o naszej strategii na lata 2025–2030. Przyjęliśmy w niej bardzo jasne stanowisko: interesują nas studenci, którzy chcą zdobywać wiedzę i rozwijać się, a nie tylko uzyskać dyplom. Rynek edukacyjny zaczyna się dzielić na uczelnie, które stawiają na łatwe studiowanie, oraz te, które chcą rzeczywiście przekazywać wiedzę i wymagać od swoich studentów.
My wybraliśmy tę drugą drogę. Nawet jeśli oznaczałoby to mniejszą liczbę studentów, wolimy kształcić osoby ambitne, zaangażowane i chcące się rozwijać. Chciałbym, aby nasza uczelnia była postrzegana jako miejsce, które dobrze kształci, wymaga i przygotowuje absolwentów do realnych wyzwań zawodowych. To jest moje największe życzenie na kolejne lata.